Miś hydraulik stoi dumnie na wysepce na Placu Konstytucji 3 Maja. W łapce dzierży klucz szwedzki – klasykę gatunku i nieodzowny atrybut każdego fachowca. Wygląda, jakby w każdej chwili był gotów ruszyć na ratunek cieknącemu kranowi albo niesfornej rurze. Kto wie, może właśnie czeka na kolejne „pilne zlecenie”?